Friday, 23 June 2017
 
 
Start
8. Ballady Europy 2013
7. Ballady Europy 2012
6. Ballady Europy 2011
5. Ballady Europy 2010
4. Ballady Europy 2009
3. Ballady Europy 2008
2. Ballady Europy 2007
1 Ballady Europy 2006
Co to jest ballada?
Arty¶ci festiwalu
Informacje dla sponsorów
Galeria foto + film
Ballady w mp3
Ciekawe linki

8. Ballady Europy 2013
Relacja z zakoñczonego niedawno 8. festiwalu "Ballads of Europe" - Niepo³omice 2013
Poni¿ej relacja jednej z uczestniczek, p. Moniki Rosiek z Krakowa, która wraz ze swoj± rodzin± uczestniczy³a prawie we wszystkich koncertach. Poczytajcie sobie...

- Tegoroczny niepo³omicki festiwal osadzony by³ w klimatach ¿eglarsko-balladowo-wodnych. Czyli moich. Cieszy³am siê od dawna jak na ucztê, a mo¿e raczej jak na spotkanie z przyjació³mi, przy ognisku, na przystani.

I pi±tkowy wieczór taki by³. Koval jak zawsze bawi³ publiczno¶æ, integrowa³, nie tyle zaprasza³ co wci±ga³, wrêcz wsysa³ ludzi do wspólnej zabawy. 
kowal_i_publika.jpg
A potem zrobi³o siê nostalgicznie. Kapitan Mieczkowski wyp³yn±³ w morze, a na brzegu zosta³a Wszech¿ona. Ballada o rozmijaniu. Tu akurat ¶wiat morza i ¶wiat l±du, ale to rzecz drugorzêdna. Brak zrozumienia zdarza siê ludziom tak¿e tym, którzy mieszkaj± pod jednym dachem i nigdy siê nie rozstaj±, a jednak siê mijaj±. Mówi±, ale siê nie s³ysz±. Przeplatane to wszystko jak w ¿yciu (genialna piosenka Janusza Sikorskiego – Ballada o Wszech¿onie – przyp. red). 

mieczkowski_2.jpg 
Ryszard Muzaj z Markiem Szurawskim wy¶piewali trochê morza. Trudnego, piêknego, gro¼nego. I trochê portów pe³nych dziewcz±t, niekoniecznie hiszpañskich, ¶wiat rubasznych dowcipów i hulaszczego ¿ycia marynarza w portowej tawernie. 

muzajszurawski.jpg
A potem urocza, dziewczêca, z g³osem jak dzwoneczki Dominika ¯ukowska i Andrzej Korycki. Jak powiedzia³ Koval - to najwy¿sza pó³ka. Mo¿e i najwy¿sza, ale czu³am siê w ich towarzystwie jak w¶ród przyjació³. Smakowali jak egzotyczny drink z plasterkiem cytryny, albo jak gruziñskie wino, albo jak kufelek piwa. Taki sympatyczny Ciechocinek. Pe³ny relaks. Hmm... chyba swój nastêpny jachcik nazwê Ciechocinek. "SY Ciechocinek". Dobrze brzmi. 

korycki_zukowska.jpg
A potem cudowna zabawa ze Starymi Dzwonami. Wspólny ¶piew, przegwarki. Oni siê nigdy nie zestarzej±  :). Na szczê¶cie. 

stare_dzwony.jpg

Dzieñ drugi - sobota.
Niestety nie mogli¶my obejrzeæ m³odych wykonawców, ale za to zd±¿yli¶my na wystêp Litwinów. Bardzo mi siê podoba³. Zazwyczaj istotny jest dla mnie tekst, s³owo, tre¶æ, opowie¶æ. Sympatyczny Pan i mi³a Pani trochê po rosyjsku, trochê po angielsku, próbowali przybli¿yæ nam o czym ¶piewaj±. Ucieszy³o mnie odkrycie, ¿e nie wiedzieæ kiedy nauczy³am siê angielskiego, a i rosyjski ci±gle pamiêtam, bo w obu jêzykach mniej wiêcej rozumia³am co litewscy bardowie mówi±. :) Samoocena mi siê poprawi³a. Taki skutek uboczny:)
litwini2.jpg

Grupa Formacja w ¿eglarskich rytmach poprowadzi³a nas przez historiê. Ballada "Na strandzie Helu" mnie zauroczy³a. Ca³a opowie¶æ - jak to ballada, ale w wyobra¼ni przesuwa³y siê obrazy jak na filmie fabularnym. I piêkno i straszno - nieco parafrazuj±c Gogola. I dowiedzia³am siê, ze Polacy oblegali kiedy¶ Sztokholm. Krótko i nieskutecznie, ale zawsze.
formacja1.jpg

Fenomenalny m³ody cz³owiek Pawe³ Ruszkowski na d³u¿sz± chwilê mnie zafascynowa³.  Nienaganna dykcj±, piêknym ¶piewem w jêzyku kaszubskim i tym co mia³ do powiedzenia w  w jêzyku polskim. M³ody, ale wyra¼nie wie czego w ¿yciu chce. Mocno osadzony w ¶wiecie, który go ukszta³towa³, s³usznie dumny z tego kim jest i sk±d pochodzi. Pasjonat, artysta i do tego przystojny. Nie zginie. ¯yczê Paw³owi po ¿eglarsku:  "tak trzymaæ".
ruszkowski.jpg

A potem Pañstwo Makowieccy i "Zayazd". I kapitalny skrzypek. Wirtuoz! Pop³ynêli¶my w stare czasy z harcerskich ognisk zapamiêtane, pos³uchali¶my Mickiewicza w wersji umuzycznionej, ale nie zachwyci³ mnie ten projekt. Byæ mo¿e dlatego, ¿e nastawi³am siê na nowy, inny repertuar Lecha Makowieckiego, wspó³czesny i autorski. S±dz±c po kolejce po p³yty i po tym, o które p³yty pytano i które sz³y jak ¶wie¿e bu³eczki, nie ja jedna czeka³am na "Patriotyzm". Ten ujêty w cudzys³ów jako tytu³ i ten bez tego¿. Sami arty¶ci byli zdziwieni i obiecali taki koncert w Krakowie. Niech siê uda zatem zorganizowaæ taki koncert.
zayazd1.jpg

I nocne balladowanie z Paw³em Orkiszem. Ju¿ wyluzowane, rozbujane. Pop³ynê³a ¿eglarska piosenka. Brakowa³o mi Pana Piotra Bzowskiego, przyzwyczai³am siê do tego sk³adu ekipy. Lokowany produkt nie pozosta³ chyba bez wp³ywu na jako¶æ koncertu, ale taki ju¿ urok piosenki ¿eglarskiej. Inny klimat ni¿ zesz³oroczne ¶piewanie pod dêbem, ale wówczas by³o o poezji, mi³o¶ci, Emilly Dickinson... a w sobotni wieczór by³o przystaniowo, tawernowo. Snu³y siê, grzmia³y raczej,  Morskie Opowie¶ci,  pijany ¿eglarz wychyla³ siê za burtê. Poczu³am siê trochê jak przy ognisku na naszej przystani :)

I niedzielna uczta. Romantyczna Basia Stêpniak Wilk i niesamowicie energetyzuj±ca Karolina Cicha, bynajmniej nie cicha. Piêkne piosenki Kaliny Jêdrusik, kobiety legendy w innych wykonaniach, w innych aran¿acjach. Pani Basia na szczê¶cie nie zaskoczy³a, (bo ja siê przyzwyczajam:)), Karolina na szczê¶cie zaskoczy³a (chocia¿ jeszcze nie by³am przyzwyczajona:))
basia_sw1.jpg

karolina1.jpg

Potê¿na dawka pozytywnej energii. Rocklovesongi - dobre s³owo. Tak w³a¶nie to brzmia³o. My¶lê, ¿e Pani Kalina patrzy³a z chmurki na bosonog± dziewczynê, mocnym g³osem ¶piewaj±c± jej piosenki z sympati±. Bo to tak¿e nietuzinkowa kobieta by³a. My¶lê, ¿e o Pani Karolinie Cichej bêdzie jeszcze ca³kiem g³o¶no. Ja w ka¿dym razie bêdê szukaæ tej dziewczyny na plakatach.

I Zielona Pani -  Vivien Buczek z jazzowymi balladami w szwedzkim jêzyku. Dobrze, ¿e t³umaczy³a w skrócie po polsku, bo okaza³o siê, ¿e szwedzkiego nie znam :))). Dowiedzia³am siê, ¿e na imprezach Szwedzi i Szwedki siê bij±. Podoba³a mi siê zielona sukienka, zgrabne nogi i dobry g³os. I pogoda ducha, któr± emanowa³a Zielona Vivien.
vivian1.jpg

I na koniec smutne spostrze¿enie... publiczno¶æ. Nie ta, która przysz³a i s³ucha³a muzyki na piêknym dziedziñcu niepo³omickiego zamku. Nie ta. Smutek dotyczy tych ludzi, których nie by³o... puste krzes³a robi³y przygnêbiaj±ce wra¿enie. Gdzie byli ci ludzie, których tam nie by³o? Czy rzeczywi¶cie na krakowskim Kazimierzu, na innym festiwalu? Czy w domach przed telewizorami?

Czy gdyby jaka¶ Ona tañczy³a dla niego, mo¿e jeszcze na rurze, to by³by t³um? 
Dlaczego ich nie by³o? 
Czy cena biletów? - Za trzydniow± ucztê to nie s± wygórowane kwoty, a w dodatku przecie¿ czê¶æ koncertów by³a bezp³atna i wtedy tak¿e echo odbija³o siê od pustych krzese³. Zbyt specyficzny, by nie rzec hermetyczny dobór nie tyle repertuaru, co tematyki? Kraków nie ma Wy¿szej Szko³y Morskiej, a i dostêp do Morza utrudniony, Wis³± trzeba siê sp³awiaæ…, ale przecie¿ to nieprawda. Wcale nie trzeba byæ ¿eglarzem by zas³uchaæ siê w szumi±ce w piosenkach morze. Bo to te¿ ¿ycie, te¿ ludzie. A mo¿e to jednak brak tzw. gwiazd?  Choæby nie wiem na jak wysokiej pó³ce sta³ Korycki, to dla tzw. wiêkszo¶ci ludzi jest zupe³nie nieznanym facetem. A ¿al. 
Nie widzia³am w Krakowie plakatów zapraszaj±cych na festiwal do Niepo³omic. Mo¿e chodzi³am nie tymi ulicami, ale chodzê wieloma. Mo¿e to to? A mo¿e to Niepo³omice? Piêkne, urokliwe miejsce. Jakby stworzone do zas³uchania siê w ballady - ale jednak oddalone od Krakowa. Trzeba pojechaæ, trzeba wróciæ. Nie ka¿demu siê chce przez trzy dni je¼dziæ do Niepo³omic. Mo¿e gdyby festiwal odbywa³ siê na krakowskim Rynku. Choæby Ma³ym?

W ka¿dym razie my w przysz³ym roku bêdziemy, jak Bóg pozwoli. Nawet je¶li nie bêdê zna³a ¿adnego nazwiska na li¶cie wykonawców. Lubiê odkrywaæ nowe. 

Monika Rosiek

 
sponsorzy_2013.png